Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czartery jachtów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czartery jachtów. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 lutego 2015

Sycylia i Sardynia.


Dziś powiem krótko, jak wyglądają wakacje na morzu Śródziemnym. Chodzi przede wszystkim o wyspy włoskie. Zgodnie ze swoim zwyczajem powiem, że najlepiej dostać się tam od strony morza. Jako zapalony żeglarz nie mogę napisać niczego innego. Dla mnie, zawsze najlepszą opcją będzie wynajęcie jachtów. Świetną przygodą jest dostanie się na zorganizowane w tym celu rejsy Sycylia, jako największa wyspa na morzy Śródziemnym, oferuje bardzo ciekawą możliwość. Opłynięcie wyspy dookoła jest wspaniałym doświadczeniem. Widok wyspy z morza jest na prawdę wspaniały. Warto wziąć aparat, albo go po prostu pożyczyć. Co jednak warto zobaczyć na samej Sycylii? Przede wszystkim starożytne ruiny i gaje winne. Każde miasto, będzie gratką dla miłośników historii. Wszędzie znajdziemy ciekawe zabytki historyczne. Przede wszystkim dotyczące starożytności. Historia współczesna, również, jest żywa an wyspie. Wszędzie usłyszymy legendy o mafii Sycylijskiej.


Drugą, ciekawą wyspą jest Sardynia. Jeżeli nie dostaliśmy się na Sycylię morzem, a chcemy popłynąć na Sardynię, możemy skorzystać z usług lokalnych żeglarzy, takich jak czartery jachtów Sardynia jest równie ciekawą wyspą, jak Sycylia. Wyspa jest duża, chodź nie tak jak Sycylia. Nie wiedzieć czemu, wszystkim turystom kojarzy się z drogimi apartamentami, problemami z zakwaterowaniem i w ogóle dostaniem się na wyspę. Nic bardziej mylne. Na wyspie jest kilka lotnisk. Noclegów/apartamentów jest bardzo dużo, a ich ceny są zazwyczaj niższe, niż na kontynencie. Jeśli chodzi o zabytki, to w zasadzie można powiedzieć to samo, co o Sycylii. Jednak jest coś, warte szczególnej uwagi. Jest to Narodowy Park Zatoki Orosei i Gór Gennergentu. Ale o tym w innym spisie.

Jeszcze jedna rzecz warta jest odnotowania. Na wakacjach, podczas rejsów można robić szkolenia żeglarskie ISSA, które mają niebagatelną wartość dla każdej osoby, zajmującej się amatorsko żeglarstwem. A później, może profesjonalnie.

poniedziałek, 14 lipca 2014

Czy warto jechać do Czarnogóry?


Takie pytanie zadają sobie ludzie, którzy zazwyczaj nigdy nie byli w tamtym regionie. Tzn. nie byli w Chorwacji, czy Jugosławii od strona morza, bo tak naprawdę, właśnie wtedy wrażenia są najciekawsze. Polecam każdemu korzystać z biur, oferujących rejsy. Czarnogóra jest od tego stworzona. Cały region jest generalnie podobny, ale jednak są pewne wyraźne różnice, które przemawiają, moim zdaniem, na korzyść Czarnogóry. Czarnogóra jest państwem, na południu Europy. Graniczy z Serbią, Albanią, Chorwacją, Bośnią oraz Hercegowiną. Jest wspaniałym miejscem, znakomicie nadającym się do prawdziwego wypoczynku. Tego leniwego wypoczynku, który gwarantuje nam ciszę, spokój i ładowanie baterii. Ale na szczęście, nadaje się również znakomicie, dla osób chcących wypoczywać aktywnie. Wystarczy założyć maskę oraz butlę i można nurkować. Jeśli dotarliśmy tam jak szczury lądowe, nadal mamy szansę udać się na czartery jachtów. Czarnogóra obfituje w tego typu usługi. Warto, ponieważ podwodne widoki dopełniają przepiękne krajobrazy Czarnogóry. Jest kilka argumentów, które jasno mówią, ze warto to miejsce odwiedzić. Oto one:

Monastyr Ostrog. Jest to założony w XVII wieku klasztor prawosławny – Monaster. Jest to bardzo chętnie odwiedzany monastyr. W środku znajduje się około 20 dzwonów. Największy z nich waży ponad 10 ton i jest największy na Bałkanach. Warto wybrać się tam w pierwszej połowie maja. Czyli 11-12 maja. Wówczas odbywa się tak zwane „wspomnienie św. Bazylego Ostroskiego”, założyciela zakonu. W  środku znajdują się również relikwie osoby, która ten klasztor ufundowała.

Kurs src
Budva jest miastem, położonym nad morzem Adriatyckim. Od lądu, miasto oddzielają góry. Jest to chyba najbardziej skomercjalizowane miejsce u wybrzeży morza Adriatyckiego. Miasto jest typowym centrum rozrywkowym. Na południowym wschodzie, w odległości około piętnastu kilometrów znajduje się wyspa św. Stefana, zmieniona obecnie na luksusowy hotel. W mieście znajduje się przepiękna starówka. W nocy, robi niesamowite wrażenie. Można się zakochać w tym widoku. Widok ten jest tym bardziej wspaniały, im wyżej się znajdujemy, dlatego, szczerze polecam odwiedzić Cytadelę usytuowaną na południu starego miasta. Została wybudowana około V wieku przed Chrystusem. Warto również zajrzeć do Cerkwii Św. Trójcy oraz Św. Sawy. Okolice miasta również robią wrażenie. Wystarczy zajrzeć na wyspę świętego Mikołaja.

O zatoce Kotorskiej pisałem w innym poście, dlatego tym razem sobie odpuszczę, aby się nie powtarzać.

Durmitorski Park Narodowy. Nazwa ta oznacza, z języka Celtyckiego, „góra ociekająca wodą”. Jest to park, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Największy i chyba najciekawszy park Czarnogóry. W góra znajduje się kilkanaście polodowcowych jezior, które robią wspaniałe wrażenie na turystach. Na mnie również zrobiły. Generalnie, jest to świetny teren do wędrówek i przejażdżek rowerowych. Bardzo ciekawą atrakcją Parku, jest kanion Tara. Jest to jeden z największych kanionów na świecie o głębokości wynoszące czasem nawet 1300 metrów. Bardzo często na rzece Tara odbywa się rafting. Z którego ja osobiście nie korzystałem. Warto jest również zajrzeć do lodowej jaskini Vjetrenim brdima. Wejście do niej jest na wysokości 2196 m.


Myślę, że nikt, z osób udających się do Czarnogóry nie będzie zawiedziony. A Przynajmniej ja jeszcze nie słyszałem o takich osobach. W zasadzie kurorty stają się coraz bardziej popularne, a nawet popularniejsze, niż Grecja, która staje się po prostu coraz bardziej oklepana i po prostu przereklamowana. Coś mi w tej Grecji zawsze nie pasowało. Natomiast w Czarnogórze, pasuje mi wszystko.

Warto dodać, że właśnie w Czarnogórze organizowany jest kurs src dla żeglarzy.