poniedziałek, 14 lipca 2014

Czy warto jechać do Czarnogóry?


Takie pytanie zadają sobie ludzie, którzy zazwyczaj nigdy nie byli w tamtym regionie. Tzn. nie byli w Chorwacji, czy Jugosławii od strona morza, bo tak naprawdę, właśnie wtedy wrażenia są najciekawsze. Polecam każdemu korzystać z biur, oferujących rejsy. Czarnogóra jest od tego stworzona. Cały region jest generalnie podobny, ale jednak są pewne wyraźne różnice, które przemawiają, moim zdaniem, na korzyść Czarnogóry. Czarnogóra jest państwem, na południu Europy. Graniczy z Serbią, Albanią, Chorwacją, Bośnią oraz Hercegowiną. Jest wspaniałym miejscem, znakomicie nadającym się do prawdziwego wypoczynku. Tego leniwego wypoczynku, który gwarantuje nam ciszę, spokój i ładowanie baterii. Ale na szczęście, nadaje się również znakomicie, dla osób chcących wypoczywać aktywnie. Wystarczy założyć maskę oraz butlę i można nurkować. Jeśli dotarliśmy tam jak szczury lądowe, nadal mamy szansę udać się na czartery jachtów. Czarnogóra obfituje w tego typu usługi. Warto, ponieważ podwodne widoki dopełniają przepiękne krajobrazy Czarnogóry. Jest kilka argumentów, które jasno mówią, ze warto to miejsce odwiedzić. Oto one:

Monastyr Ostrog. Jest to założony w XVII wieku klasztor prawosławny – Monaster. Jest to bardzo chętnie odwiedzany monastyr. W środku znajduje się około 20 dzwonów. Największy z nich waży ponad 10 ton i jest największy na Bałkanach. Warto wybrać się tam w pierwszej połowie maja. Czyli 11-12 maja. Wówczas odbywa się tak zwane „wspomnienie św. Bazylego Ostroskiego”, założyciela zakonu. W  środku znajdują się również relikwie osoby, która ten klasztor ufundowała.

Kurs src
Budva jest miastem, położonym nad morzem Adriatyckim. Od lądu, miasto oddzielają góry. Jest to chyba najbardziej skomercjalizowane miejsce u wybrzeży morza Adriatyckiego. Miasto jest typowym centrum rozrywkowym. Na południowym wschodzie, w odległości około piętnastu kilometrów znajduje się wyspa św. Stefana, zmieniona obecnie na luksusowy hotel. W mieście znajduje się przepiękna starówka. W nocy, robi niesamowite wrażenie. Można się zakochać w tym widoku. Widok ten jest tym bardziej wspaniały, im wyżej się znajdujemy, dlatego, szczerze polecam odwiedzić Cytadelę usytuowaną na południu starego miasta. Została wybudowana około V wieku przed Chrystusem. Warto również zajrzeć do Cerkwii Św. Trójcy oraz Św. Sawy. Okolice miasta również robią wrażenie. Wystarczy zajrzeć na wyspę świętego Mikołaja.

O zatoce Kotorskiej pisałem w innym poście, dlatego tym razem sobie odpuszczę, aby się nie powtarzać.

Durmitorski Park Narodowy. Nazwa ta oznacza, z języka Celtyckiego, „góra ociekająca wodą”. Jest to park, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Największy i chyba najciekawszy park Czarnogóry. W góra znajduje się kilkanaście polodowcowych jezior, które robią wspaniałe wrażenie na turystach. Na mnie również zrobiły. Generalnie, jest to świetny teren do wędrówek i przejażdżek rowerowych. Bardzo ciekawą atrakcją Parku, jest kanion Tara. Jest to jeden z największych kanionów na świecie o głębokości wynoszące czasem nawet 1300 metrów. Bardzo często na rzece Tara odbywa się rafting. Z którego ja osobiście nie korzystałem. Warto jest również zajrzeć do lodowej jaskini Vjetrenim brdima. Wejście do niej jest na wysokości 2196 m.


Myślę, że nikt, z osób udających się do Czarnogóry nie będzie zawiedziony. A Przynajmniej ja jeszcze nie słyszałem o takich osobach. W zasadzie kurorty stają się coraz bardziej popularne, a nawet popularniejsze, niż Grecja, która staje się po prostu coraz bardziej oklepana i po prostu przereklamowana. Coś mi w tej Grecji zawsze nie pasowało. Natomiast w Czarnogórze, pasuje mi wszystko.

Warto dodać, że właśnie w Czarnogórze organizowany jest kurs src dla żeglarzy.

wtorek, 1 lipca 2014

Dlaczego żeglowanie?


Poprzednio pisałem o wakacjach na Sycylii i generalnie o wyspach włoskich. Dlaczego uważam, że najlepszą formą wakacji jest żeglowanie? Ponieważ tylko w ten sposób odkrywamy coś, czego nie odkrywają inni. Uważam się za osobę aktywną, która nie potrafiłaby usiedzieć w autokarze albo w samolocie. Dlatego już dawno temu, postanowiłem zrobić kurs src i ruszyć w morze razem z bardziej doświadczonymi wilkami morskimi. Moje doświadczenie było bardzo kiepściutkie. Ale jest coraz lepiej i myślę, że nadejdzie czas, kiedy kupię sobie wreszcie jakąś porządną łajbę.


Oczywiście można było jeszcze rozważyć podróż rowerem albo motocyklem. Jest to na tyle absorbujące, że nie zasnę za kierownicą, a przynajmniej kierownikiem. Jednak dalej, jest to mało ekscytujące. Od czasu do czasu zmoczy mnie deszcz i to będzie chyba najbardziej ekscytujący element podróży. Na łajbie, nie jest nudno. Czasami jest wręcz niebezpiecznie. Szczególnie gdy udajemy się w dalekie rejsy Sycylia jest tego najlepszym przykładem. To był jeden z moich pierwszych, dalszych rejsów. Myślałem, że nie dotrzemy na miejsce, ponieważ morze płatało nam niezłe figle. W ciągu godziny byłem kilka razy przemoczony i niewiele brakowało, abym wypadł za burtę. Ale na szczęście, wypadło mi tylko jedzenie, które akurat wtedy trzymałem w ręku.


Zawsze będę uważał, że najlepszą formą spędzania wakacji są rejsy czy czartery jachtów Korsyka była dla mnie kolejnym miejscem, które odwiedziłem. Ale tym razem, wszystko poszło w miarę gładko i dlatego, często nudziłem się na naszej łajbie. Pewnego razu płynęliśmy w nocy. Widok gwiazd był wspaniały. Generalnie, morze podczas bezchmurnej nocy wygląda po prostu kapitalnie. W zasadzie jest to nie do opisania. Polecam każdemu.


Zapraszam również na zaprzyjaźniony blog.

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Czartery jachtów - jak się przygotować.


Jak już pisałem we wcześniejszych postach, czartery jachtów są coraz popularniejsze. Coraz częściej udajemy się na wakacje żaglówką a celem podróży nie jest już drugi brzeg Mazurskiego jeziora, ale na przykład Chorwacja, Sycylia, Korsyka czy nawet Tajlandia. Ceny wbrew pozorom nie są wygórowane. Jednak do takiego rejsu trzeba się przygotować. Dlatego przed samym rejsem odbywają się podstawowe, zazwyczaj kilkugodzinne szkolenia żeglarskie ISSA dla początkujących. Zazwyczaj dotyczą tego, jak poruszać się po jachcie i jak go bezpiecznie obsługiwać. Jednak, warto zadbać o niewielkie przygotowanie we własnym zakresie. Oczywiście ich zakres ma niewiele wspólnego ze szkoleniami, takimi jak na przykład: kurs src.


Przede wszystkim nie używać walizek. Na jachcie są po prostu nie praktyczne, gdyż zajmują dużo miejsca. Trudno, niewygodnie się je przenosi. Najlepiej spakować się w worek lub torbę. Rzeczy tak zwinięte zajmują niewiele miejsca. Warto jest wykupić ubezpieczenie, każda firma zajmująca się organizowaniem rejsów posiada podpisaną umowę z konkretnym ubezpieczycielem i zapewnia załatwienie wszelkich formalności przed wypłynięciem. Oczywiście istnieje możliwość ubezpieczenia się we własnym zakresie. Z dokumentów, warto zabrać między innymi posiadane książeczki żeglarskie, ponieważ, dzięki temu, po rejsie kapitan będzie w stanie wpisać nam kolejny rejs i zwiększyć tym samym nasz staż żeglarski. O gotówce lub karcie płatniczej nawet nie wspominam.


Jedną z niezbędnych rzeczy jest sztormiak, czyli nieprzemakalne spodnie na szelkach połączone z kurtką z kapturem. Jest nieprzemakalny i musi nam to gwarantować. Warta trwa zazwyczaj kilka godzin i jeśli akurat pada deszcz, musimy mieć na sobie coś, dzięki czemu nie zmokniemy. Sztormiak, z wiadomych względów, powinniśmy doposażyć w kalosze. Jeśli chodzi o ubrania, to powinniśmy zabrać ciepłe rzeczy, które podczas niskich temperatur zagwarantują nam komfort. Ale należy pamiętam o odpowiedniej ilości odzieży. Może zdarzyć się, że fala wedrze się na pokład. Musimy być na to przygotowani i jeśli zajdzie potrzeba, mieć możliwość przebrania się w drugi a nawet trzeci komplet odzieży. Należy również zabrać kąpielówki/strój kąpielowy.




W przypadku higieny osobistej, warto nabyć kosmetyczkę, która pomieści wszystkie niezbędne kosmetyki. Nie warto brać mydła w kostce. Ja zawsze brałem żel pod prysznic. Chyba najlepiej się sprawdzał. Powinno się zabrać krem UV, ponieważ na morzu promienie słoneczne odbijają się od tafli wody i docierają do nas. Jest to uciążliwe i męczące. Moim zdaniem, krem UV i dobre okulary przeciwsłoneczne to podstawa.

Jeśli chodzi o akcesoria, takie jak latarka, telefon komórkowy, czy okulary. Trzeba wszystko zaopatrzyć w sznureczki. Telefon oczywiście powinien być wodoodporny. Okulary, najlepiej dopasowane (trzeba wziąć ze sobą dodatkową parę – na wszelki wypadek). Latarka czołówka. Wszystko musi być odpowiednio przywiązane do obrania, aby nie wypadło nam z ręki albo po prostu aby nie wyrwał nam tego wiatr.



I to by było na tyle z podstawowych rzeczy. Jeśli o czymś pominąłem, dajcie znać w komentarzach.


(Oczywiście, w zależności od tego, gdzie płyniemy, nasze oporządzenie będzie się zmieniało. Inaczej będzie wyglądało na Mazurach czy Bałtyki a inaczej, gdy zdecydujemy się na ciepłe kraje i czarter Tajlandia jest bardzo specyficznym miejscem i to co przydałoby się na Bałtyku, nie koniecznie może mieć przełożenie na rejs do Tajlandii)

Więcej informacji na zaprzyjaźnionym blogu: http://wakacjewgdansku.com.pl

środa, 18 czerwca 2014

Patenty ISSA

Ostatnio dało się zauważyć ciekawy trend. Coraz więcej osób chce zacząć, bądź po prostu zaczyna swoją przygodę z żaglami i morzem. Trend ten, da się w zasadzie zaobserwować od kilku lat. Jednak nie zawsze tak było. Jeszcze 15 lat temu, branża była praktycznie niedostępna dla innych. Można było usłyszeć o kiepskim wykorzystaniu dostępnego potencjału ludzkiego i całego zaplecza. Żeglarstwo powoli popadało w kryzys. Jednak, obecnie, znów wraca do swojej świetności. Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że branża stanie się bardziej stabilna. Systematycznie przybywa chętnych na szkolenia żeglarskie ISSA. Zdobyć patent jest niezwykle trudno, jednak, jak widać, nikogo to nie zniechęca. Trudno się przygotować do samego patentu. Przygotowanie fizyczne i merytoryczne to nie wszystko. Bardzo ważna jest też psychika. O jej sile przekonamy się dopiero, gdy wypłyniemy w morze. Właśnie dlatego, często chętni rezygnują. Uważają, że na morzu można sobie pozwolić na leniuchowanie. Tymczasem, podczas wielogodzinnego szkolenia, często nie ma możliwości aby skorzystać z odpoczynku.

Najpopularniejszym miejscem do organizowania kursów ISSA, jest Chorwacja i Czarnogóra. Właśnie tam odbywają się rejsy. Czarnogóra jest miejscem stworzonym do organizowania rejsów szkoleniowych. Pogoda jest generalnie łagodna, nie ma silnych wiatrów ani bardzo wysokich temperatur. Jednak to nie oznacza, że tak jest zawsze. Pogoda potrafi dać w kość. Szczególnie początkującym, którzy mają jeszcze problemy aby z takim wiatrem sobie poradzić.

piątek, 13 czerwca 2014

Wakacje w Chorwacji i na Sycylii.

 Chorwacja i ogólnie południe Europy jest świetnym miejscem na wakacje. Mimo że znajduje się dość blisko Polski, możemy poczuć się tam zupełnie jak w tropikach. Chorwackie wybrzeże jest przepiękne. a wysokie temperatury sprzyjają wypoczynkowi na plaży. Skaliste góry spotykają się z lazurowym Adriatykiem tworząc białe kamieniste plaże, pełne turystów z całej Europy. Miasteczka na wybrzeżu Dalmacji posiadają niesamowity klimat  i wiele historycznych miejsc do zwiedzania. Unikalna, prawie „egzotyczna” przyroda przysparza wielu nowych doświadczeń i wrażeń. Dla bogatych i ceniących luksus, znajdziemy wiele hoteli o wysokich standardach. Dla fanów żeglowania i pływania można wykupić rejsy Sycylia i inne niedalekie wyspy są ich celem. Organizowane są również wycieczki fakultatywne w głąb kraju do licznych parków krajobrazowych. Szczególnie polecane są jeziora w parku narodowym Krka. Mają niesamowity kolor i wykształciła się tam cudowna roślinność. To w połączeniu z górzystym terenem daje cudowne widoki. Nocne życie wybrzeża Dalmacji ma również wiele do zaoferowania. W miasteczkach oraz na wybrzeżach istnieje wiele pubów, restauracji i klubów. Wiele miejsc oferuje również czartery jachtów. Chorwacja nie jest drogim krajem, wycieczki tam są o wiele tańsze niż np. do Egiptu. Również ceny tam nie są wygórowane.  Dla przeciętnego Polaka, który słabo posługuje się różnymi językami nie będzie trudności z porozumiewaniem się. Tubylcy bowiem rozumieją zarówno rosyjski, jak i angielski a nawet i Polski. 

czwartek, 12 czerwca 2014

Jachtem na Korsykę

Korsyka jest wyspą dla  każdego. Zarówno miłośnicy leniuchowania jak i aktywnego wypoczynku znajdą tam coś dla siebie. Wody wokół Korsyki to raj dla żeglarzy. Przejrzysta woda, dobre wiatry i ciekawe twory skalne to coś co je charakteryzuje. Obowiązkowym punktem podróży dla każdego żeglarza jest szlak Bonifacio – obszar między północno – wschodnią Sardynią a południową Korsyką. Po drodze można zwiedzić wiele uroczych nadmorskich miast. Mamy do dyspozycji również mnogość pięknych wysepek. Mimo że przystanie w tamtym rejonie są stosunkowo drogie, bez problemu znajdziemy wiele kameralnych zatoczek, gdzie możemy zacumować łódź. Istnieje wiele miejsc, w których są prowadzone czartery jachtów. Korsyka może być świetnym miejscem wypadowym do żeglarskiej przygody. Najciekawsze punkty wokół Korsyki do zwiedzenia to legendarne Porto Fino, Palma de Mallroca czy Saint Tropez. Totalni zapaleńcy mogą nacieszyć oczy widokiem  jachtów regatowych, biorących udział w regatach w Porto Cervo. Przyjemne temperatury, lokalna, wyborna kuchnia, piękne widoki – to wszystko oferują południowe wybrzeża w okolicach Korsyki. Dodatkowo na samej Korsyce możemy też załatwić sobie czarter katamaranu. Rejony te to sposób na wspaniałe, pełne przygód wakacje. Zarówno dla singli, jak i całych „żeglarskich” rodzin.

Zapraszam również na blog: http://wakacjewgdansku.com.pl

wtorek, 10 czerwca 2014

Żeglowanie - Kursy i patenty ISSA

Mazury to jeden z najpiękniejszych i najbardziej unikalnych rejonów Polski. Jest to bardzo popularny rejon wypadów wakacyjnych, oferujący wiele atrakcji związanych z pływaniem, żeglarstwem i kajakarstwem. Możemy tam znaleźć wiele ofert spływów kajakowych. Trasy są łatwe dla początkujących i nastawionych bardziej na relaks, lecz znajdą się też trudniejsze dla osób, które dobrze opanowały umiejętności wiosłowania i manewrowania. Plażowicze i miłośnicy pływania mogą przebierać w  kąpieliskach. Dla każdego coś się znajdzie, od małych prywatnych plaży gdzie panuje kameralna atmosfera, do dużych kąpielisk gdzie jest gwarno i wesoło. Mazury, poprzez bogactwo natury, zwierząt i ciekawej roślinności przyciągają miłośników natury. Zapaleni historycy również znajdą coś dla siebie. Poniemieckie bunkry, stare cmentarze oraz liczne muzea przyciągają i młodych i starych. Mazurskie jeziora to również raj dla żeglarzy. Pamiętajmy jednak, że żeglarstwo wymaga nauki i pewnej wprawy. Jak wiadomo, na wodzie bezpieczeństwo jest najważniejsze, szczególnie w sytuacji kiedy na tafli wody obserwujemy liczne łódki, kajaki, pontony i tym podobne. W takich sytuacjach nie trudno o kolizję. Niekiedy warsztat amatorski lub odziedziczony z pokolenia na pokolenie nie wystarczy. Dla dobra swojego i innych, oraz dla przyjemności żeglowania warto przejść profesjonalny kurs żeglarski, który pomoże nam uniknąć niebezpiecznych sytuacji. Istnieje wiele prywatnych szkół żeglowania i organizacji, które zadbają o nasze bezpieczeństwo na łodzi. Federacja Szkół Żeglarskich ISSA jest największym stowarzyszeniem, które dba o bezpieczeństwo i zabawę na wodzie. Pamiętajmy, że na żaglówkę dobrze mieć odpowiednie uprawnienia. Szkolenia żeglarskie ISSA, są jednym z wielu gwarantów dobrych umiejętności i przygotowania do żeglarskiej przygody. Oferują oni zarówno szkolenia w żegludze śródlądowej jak i morskiej. Przy okazji nauczą techniki survivalowej, pływania łodziami motorowymi i tym podobne. Gdybyśmy chcieli zapuścić się naszą łodzią na morze, warto znacznie poszerzyć swoją wiedzę, ponieważ jest to żeglarstwo o wiele bardziej niebezpieczne i wymagające wielu dodatkowych umiejętności, za to przysparzające niesamowitych wrażeń i satysfakcji. W tym wypadku należy posiadać umiejętności nawigatorskie i znajomość sprzętu radiolokacyjnego. Royal Yachting Association jest międzynarodową organizacją dbającą o morskich poszukiwaczy przygód. W nadmorskich miastach istnieją szkoły oferujące kurs SRC, które pozwolą nam na zdobycie odpowiednich certyfikatów i bezpieczne przemierzanie mórz. Polskie morze, podobnie jak mazurskie jeziora, zachwyca.