Ostatnio dało się
zauważyć ciekawy trend. Coraz więcej osób chce zacząć, bądź po prostu zaczyna
swoją przygodę z żaglami i morzem. Trend ten, da się w zasadzie zaobserwować od
kilku lat. Jednak nie zawsze tak było. Jeszcze 15 lat temu, branża była
praktycznie niedostępna dla innych. Można było usłyszeć o kiepskim wykorzystaniu
dostępnego potencjału ludzkiego i całego zaplecza. Żeglarstwo powoli popadało w
kryzys. Jednak, obecnie, znów wraca do swojej świetności. Jest bardzo duże prawdopodobieństwo,
że branża stanie się bardziej stabilna. Systematycznie przybywa chętnych na szkolenia żeglarskie ISSA. Zdobyć patent
jest niezwykle trudno, jednak, jak widać, nikogo to nie zniechęca. Trudno się
przygotować do samego patentu. Przygotowanie fizyczne i merytoryczne to nie
wszystko. Bardzo ważna jest też psychika. O jej sile przekonamy się dopiero,
gdy wypłyniemy w morze. Właśnie dlatego, często chętni rezygnują. Uważają, że
na morzu można sobie pozwolić na leniuchowanie. Tymczasem, podczas wielogodzinnego
szkolenia, często nie ma możliwości aby skorzystać z odpoczynku.
Najpopularniejszym
miejscem do organizowania kursów ISSA, jest Chorwacja i Czarnogóra. Właśnie tam
odbywają się rejsy. Czarnogóra jest
miejscem stworzonym do organizowania rejsów szkoleniowych. Pogoda jest
generalnie łagodna, nie ma silnych wiatrów ani bardzo wysokich temperatur.
Jednak to nie oznacza, że tak jest zawsze. Pogoda potrafi dać w kość.
Szczególnie początkującym, którzy mają jeszcze problemy aby z takim wiatrem
sobie poradzić.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz